tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Siatkarskie kombinacje

W piątek wieczorem zagramy z Niemcami i stawką meczu będzie "tylko" wybór półfinałowego rywala, bo obie drużyny są już pewne awansu. Tego typu sytuacje zawsze rodzą pokusę kombinowania, ale tym razem – na szczęście – zarówno nam, jak i Niemcom powinno zależeć na zwycięstwie.

Siatkarskie kombinacje

W piątek wieczorem zagramy z Niemcami i stawką meczu będzie "tylko" wybór półfinałowego rywala, bo obie drużyny są już pewne awansu. Tego typu sytuacje zawsze rodzą pokusę kombinowania, ale tym razem – na szczęście – zarówno nam, jak i Niemcom powinno zależeć na zwycięstwie.
(fot. PAP/EPA)

>>> PLAN TRANSMISJI TURNIEJU KWALIFIKACYJNEGO W BERLINIE <<<

Kto wygra ten mecz zajmie pierwsze miejsce i uniknie konfrontacji w sobotę z Francją. To paradoks, ale obecnie znacznie lepszą opcją wydaje się granie w półfinale przeciwko Rosjanom i to co najmniej z kilku powodów. Po pierwsze: prezentują się – jak na swoje olbrzymie możliwości – przeciętnie. Po drugie: regularnie z nimi ostatnio wygrywamy. A po trzecie: z Francuzami niemal zawsze grało nam się ciężko i to nawet wtedy, gdy spisywali się znacznie słabiej niż dziś.

Antiga: musimy wygrać ostatni mecz Oczywiście pamiętam o tym, co napisałem poprzednio – ekipa Władimira Alekny może się jeszcze nieoczekiwanie przebudzić. W czwartek nie dała żadnych szans Bułgarii. Półfinaliści olimpijscy z Londynu wyraźnie obniżyli w ostatnich latach loty, ale zwycięstwo nad nimi 3:0 zawsze można nazwać imponującym. Rosji nigdy nie można lekceważyć, ale to Rosja jest dziś naszym "wymarzonym" rywalem w półfinale.

Trener biało-czerwonych Stephane Antiga wyraźnie wskazał, że taki scenariusz go interesuje. Co ciekawe, wątpliwości naszły szkoleniowca gospodarzy Vitala Heynena. Belg ma dylemat, bo myślał o tym, aby dać odpocząć swoim gwiazdom, oszczędzając ich przed półfinałowym meczem. Gospodarze sami wyznaczyli, że zagrają w pierwszym półfinale, więc czasu na regenerację wiele nie zostanie.

Być może te dylematy u Niemców związane są z faktem, że kilkanaście miesięcy temu dość wyraźnie pokonali Francuzów w meczu o trzecie miejsce siatkarskiego mundialu w Polsce. Tyle, że Trójkolorowi – już wówczas silni – są dziś jeszcze mocniejsi. O tym, co postanowił Heynen przekonamy się wieczorem. Ewentualne wystawienie do gry rezerw, moim zdaniem rozstrzygnie sprawę, bo Niemcy mają silną pierwszą szóstkę i… niewiele poza nią. Pod tym względem biało-czerwoni robią znacznie lepsze wrażenie, co pokazał zresztą mecz z Belgią. Ale powtórzę: Antiga swoich czołowych zawodników oszczędzać nie zamierza.

Kubiak: Niemcy? Wyjdziemy zrobić swoje Dobrze że nie musimy być świadkami sytuacji, w której bardziej opłaca się przegrać. Choć piszę ten tekst przed spotkaniem Francja – Bułgaria, jestem pewien, że niespodzianki nie będzie. W innym przypadku zarówno Polacy jak i Niemcy mogliby potraktować wieczorną konfrontację zupełnie… niekonfrontacyjnie. A historia siatkówki zna takie sytuacje doskonale. Ba, zna je doskonale historia polskiej siatkówki i to wcale nie taka odległa.

Na mistrzostwach Europy w 2011 roku Andrea Anastasi nie zawahał się przed odpuszczeniem meczu grupowego ze Słowakami po to, aby po drodze do czwórki nie trafić na Rosję. Wówczas manewr ten się udał, natomiast różnie szło z tym Andrzejowi Niemczykowi. Trener "Złotek" odniósł korzyści z kombinacji podczas europejskiego turnieju kwalifikacyjnego do Grand Prix w 2008 roku, ale zdecydowanie gorzej poszło mu kilka lat wcześniej, podczas bardzo ważnych dla polskich siatkarek kontynentalnych kwalifikacji olimpijskich.

Naszych siatkarek znów zabraknie w turnieju olimpijskim. Już jutro będziemy de facto wiedzieć, czy po raz czwarty z rzędu na igrzyska pojadą polscy siatkarze.

Z Berlina Jacek Dąbrowski

Zobacz kluczowe akcje meczu Polska – Belgia!

najnowsze opinie

Piotr Jagiełło Wolna sobota. Fonfara jak Lennox Lewis

Rafał Rostkowski Dlaczego polscy sędziowie pomogli anulować gola Ajaksu

Piotr Sobczyński Karnawał i post

Jacek Dąbrowski Więcej światła