tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Derby Madrytu znowu w LM. "Przeszłość nie ma znaczenia..."

Real zagra z Atletico w półfinałowym dwumeczu Ligi Mistrzów. To kolejne starcie madryckich drużyn w Champions League w ostatnich latach. – Przed nami dwa wyrównane i intensywne spotkania – przewiduje Emilio Butragueno, dyrektor ds. instytucjonalnych Królewskich.
Od lewej: Diego Godin, Cristiano Ronaldo i Karim Benzema (fot. Getty Images)

Real i Atletico utworzyły jedną z par. W drugiej zagra AS Monaco i Juventus Turyn. Drużyny z Madrytu w ostatnich trzech sezonach w Champions League spotykały się ze sobą za każdym razem. Dwukrotnie w finale, raz w ćwierćfinale. Za każdym razem z wygranej cieszył się Real...

Znamy się bardzo dobrze. Atletico to bardzo trudny, zdyscyplinowany rywal, który świetnie gra w obronie. Musimy wykonać trudny krok, by znaleźć się w finale, tak bardzo wyczekiwanym przez wszystkich fanów naszego zespołu – podkreślił Butragueno.

Piłkarze Realu Madryt z Pucharem Europy w 2016 roku (fot. Getty Images) W tym sezonie bilans spotkań zespołów również przemawia za Królewskimi. Drużyna Zinedine'a Zidane'a w pierwszym ligowym starciu pokonała Atletico (3:0), drugi mecz zakończył się remisem (1:1). Ostatnio oba zespoły są w formie.

Do pierwszego meczu pozostały jeszcze trzy spotkania w Primera Division. Liga Mistrzów wymaga tego, by zawsze prezentować najwyższy poziom. Musimy wierzyć w naszych zawodników, to dzięki nim jesteśmy w tym miejscu - dodał działacz Realu.

Atletico będzie chciało przełamać fatalną serię w spotkaniach z Królewskimi w Lidze Mistrzów. Atutem piłkarzy Diego Simeone może być to, że rewanż rozegrają u siebie. W następnym sezonie Atletico przeniesie się na nowy stadion, dlatego starcie z Realem będzie dla obecnego obiektu – Vicente Calderon – pożegnaniem z Champions League.

Udział w trzecim półfinale w czterech ostatnich latach to znakomite uczucie. Czekają nas dwa bardzo trudne starcie. Kibice oraz piłkarze musieli przeżyć dwa przegrane finały. Wiemy, że przed nami ciężka praca. Liczę, że pożegnamy Vicente Calderon tak, jak na to zasłużył – dodał Clemente Villaverde, dyrektor Atletico.

Wielką rolę może odegrać aspekt mentalny. Przewagę psychologiczną mają zawodnicy Królewskich. – Każdy mecz jest inny. To, co wydarzyło się w dwóch poprzednich finałach, nie wpłynie na ten dwumecz. Atletico świetnie wykorzystuje błędy rywali, traci niewiele goli. Nie można się mylić. To może drogo kosztować – spuentował Butragueno.

podobne informacje

Konflikt piłkarzy Realu? Ronaldo wpłynął na Zidane'a

KMŚ: Real i Gremio poznali rywali w grze o finał

Real – Sevilla 5:0. Przebudzenie mistrza

"Marca": Lewandowski uczyni Real jeszcze większym