tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

UEFA: kara dla Legii także za oprawę

Grzywna w wysokości 35 tysięcy euro nałożona na Legię przez UEFA po meczu z Astaną w 3. rundzie eliminacji LM była karą nie tylko za niedrożne przejścia, jak w czwartek poinformował prezes klubu Dariusz Mioduski, ale również za niezgodny z przepisami transparent.
Legia – FK Astana: minuta ciszy i specjalna oprawa w rocznicę Powstania Warszawskiego

Przyczyny złej gry Legii? "Organizm chce, głowa nie może"

Mioduski znał wysokość grzywny już przed meczem z Sheriffem Tyraspol (1:1), ale nie miał jeszcze oficjalnego uzasadnienia. – Wygląda na to, że kara (recydywa) tylko za niedrożne przejścia – napisał na Twitterze.

Zarzuty dotyczyły okoliczności spotkania w Warszawie 2 sierpnia pomiędzy Legią a FK Astana w 3. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Na jednej z trybun przy Łazienkowskiej kibice wywiesili ogromny transparent z napisem: "W czasie Powstania Warszawskiego Niemcy zabili 160 000 ludzi, tysiące z nich były dziećmi". Napis został zilustrowany obrazem dziecka (w czapce z biało-czerwoną flagą) z pistoletem przystawionym mu do głowy przez żołnierza w niemieckim mundurze.

W piątek UEFA wydała oficjalny komunikat, w którym poinformowała, że grzywna jest także efektem tej oprawy, a nie tylko niedrożnych przejść. Zgodnie z przepisami UEFA na stadionie – w trakcie meczów pod egidą tej organizacji – nie mogą być prezentowane hasła, które nie mają związku z wydarzeniem sportowym.

El. LE: Legia Warszawa – Sheriff Tyraspol (skrót)
Michał Kucharczyk: strata bramki była niedopuszczalna
Maciej Dąbrowski: mogłem zachować się lepiej
Michał Pazdan: nie chcę powiedzieć nic wulgarnego...
Jacek Magiera: nie wejdę do szatni ze spuszczoną głową

podobne informacje

Kolejne ruchy na Łazienkowskiej. Legia pozbyła się napastnika

Kolejny transfer Legii Warszawa. Tym razem bramkarz

Wiosna czasem weryfikacji. Ekstraklasa wraca na boiska

Eduardo: znamy się. Mieszkałem u Lewandowskiego