tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Urodzinowe refleksje Beckera. "Nie czuję się Niemcem”

Boris Becker, jeden z najwybitniejszych tenisistów w historii, skończył 50 lat. Z okazji jubileuszu podzielił się kilkoma zaskakującymi przemyśleniami. – Chociaż mam niemiecki paszport, to nie czuję się już Niemcem – powiedział sześciokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych. To jednak słowa jego byłego trenera wywołują większe poruszenie.
Boris Becker (fot. Getty Images)

Najlepsze mecze Pucharu Davisa. Hitler i wycieńczony Sampras

Becker osiągnął w tenisie niemal wszystko. Trzykrotnie wygrał Wimbledon, po raz pierwszy w wieku 17 lat, dwukrotnie Australian Open, a raz US Open. Do kompletu zabrakło mu tylko triumfu w Rolandzie Garrosie, gdzie trzy razy odpadał w półfinale. Po zakończeniu kariery wcielił się w rolę trenera, prowadząc do wielkich sukcesów Serba Novaka Djokovicia.

Boris Becker (fot. Getty Images) To jednak sukcesy na wimbledońskich kortach są jego perłą w koronie. Becker mieszka teraz zaledwie kilkanaście metrów od londyńskich kortów. – Raczej nie wrócę już do Niemiec. Nie czuję się obywatelem tego kraju. Chciałbym, żeby po śmierci pochowano mnie na Wimbledonie – wyznał.

Według nieoficjalnych danych Becker zarobił na korcie ponad 25 milionów dolarów. Postanowił jednak czerpać z życia pełnymi garściami, często nie myśląc o przyszłości. To wszystko sprawiło, że w czerwcu tego roku londyński sąd ogłosił go bankrutem. Tenisista sprzedał wszystkie swoje trofea i większość majątku. W mediach zaczął się żalić, że przez lata nie otrzymał wystarczającego wsparcia.

Na takie zarzuty ostro zareagował jego były trener – Richard Schoenborn. Z okazji urodzin napisał do jubilata list otwarty, w którym wytknął swojemu wychowankowi liczne błędy i grzechy, w tym ten największy – pychy.

Novak Djoković i Boris Becker (fot. Getty Images) „Odleciałeś. Miliony, ciągły kontakt z wielkimi tego świata, życie w świetle reflektorów, hołdy i wszechobecne przecenianie twojej osoby doprowadziły cię do tego, kim jesteś. Nie umiałeś się właściwie ocenić. Oderwałeś się od rzeczywistości, zachorowałeś na wielkość, straciłeś kontrolę nad sobą” – czytamy.

„Twoje odwieczne starania, by być obecnym w życiu publicznym, Twoje bombastyczne wystąpienia i samouwielbienie pokazują, jak jesteś słaby. To nie jest godne byłego mistrza. Weź przykład z Lavera, Rosewalla, Smitha, Panatty, Kodesa, Connorsa, Vilasa, Samprasa, Edberga, Sticha i wielu innych wielkich, którzy żyją skromnie, w cieniu. Fachowcy cenią ich znacznie wyżej niż ciebie” – dodaje Schoenborn.

„Gdy zdarzy ci się kiedyś zejść miedzy szarych ludzi, wtedy możesz do mnie zadzwonić, a ja zaproszę cię na doskonałą kolację. Może jeszcze pamiętasz, że moja żona świetnie gotuje? Będziemy mieli wtedy dużo do omówienia” – zakończył.

podobne informacje

Becker wysyła Kerber na korepetycje. Do Steffi Graf

Bankrut Becker znalazł pracę

Zmarł Peter Doohan... 30 lat temu sensacyjnie wygrał z Beckerem

Boris Becker: Djokovic i Agassi razem? Świetny wybór