tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

#NASI. Marcin Żewłakow: tylko raz grałem na kacu

W kolejnym odcinku programu były reprezentant Polski – Marcin Żewłakow – opowiedział m.in. o najważniejszych wspomnieniach ze swojej sportowej kariery, relacjach z bratem oraz o tym, jak odnajduje się w roli eksperta TVP.

– Kto miał więcej talentu – ty czy twój brat?
– Mieliśmy tyle samo. Obaj zaczynaliśmy jako napastnicy, ale ja się ostałem jako zawodnik ofensywny. Może niech to posłuży jako wskazówka...

– Nie jesteście tacy sami, prawda?
– Nie, mamy dwa różne charaktery. Michał w życiu bardziej ryzykuje, ja staram się pewne sprawy przemyśleć. Podejmuję decyzje ułamek sekundy później niż Michał. Chociaż jak teraz o tym myślę, to ja powinienem grać w obronie, a mój brat w ataku.

– Dostałeś kiedyś propozycję sprzedania meczu?

– Nie, ale po karierze dowiedziałem się, że kiedyś grałem w takim meczu. On od razu wydawał mi się dziwny. Siedziałem w autobusie i myślałem: "Kurczę, ja się chyba nie nadaję do pierwszej ligi. Ja biegnę w prawo, piłka idzie w lewo. Chyba czegoś nie rozumiem". I po jakimś czasie zrozumiałem...

– A grałeś kiedyś na kacu?
– Pozwoliłem sobie na jeden taki mecz. To było w dawnej trzeciej lidze, w rezerwach Polonii Warszawa, mecz z Okęciem Warszawa. W sobotę, po meczu pierwszej drużyny Polonii ze Stomilem – grałem w nim ok. piętnaście minut – poszedłem na dyskotekę. Wyszedłem z niej ok. trzeciej, a rezerwy grały ok. 11, 12. Gdy przyjechałem na ten mecz, to odczuwałem trudy tego "przygotowania się". Strzeliłem gola, skończyło się 1:1, ale obiecałem sobie, że to ostatni raz, bo męczyłem się potwornie.

– Więcej ludzi kojarzy cię jako byłego piłkarza czy eksperta telewizyjnego?
– Wydaje mi się, że jako eksperta, jako "gadającą głowę" do mikrofonu. Ale to co dała mi kariera daje mi prawo do komentowania tego, co widzę. Bo pewne rzeczy przeżyłem – grałem w reprezentacji, w Lidze Mistrzów, pojechałem na duży turniej. Udało mi się nawet raz zdobyć mistrzostwo kraju. Dlatego wydaje mi się, że o pewnych rzeczach mam pojęcie.

– Rozpoznawalność ma też gorsze strony. Jak reagujesz na krytykę?
– Często czytam o sobie, że ludzie mnie "nie kupują". Że jestem za grzeczny, za mdły. Padło kilka takich opinii, że wręcz psuje mecze reprezentacji. Ale po latach wiem, że nie jesteś w stanie skomentować meczu dobrze dla każdego.

najpopularniejsze

Chorwacki przepis na Legię. Nadchodzi rewolucja

PŚ w Titisee-Neustadt: konkurs drużynowy w TVP 1 [TRANSMISJA]

Igrzyska w Pjongczangu bez sztafety panczenistów

Polska – Angola w TVP Sport, TVP3, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej [transmisja]

Kinga Achruk: nie mogę tego przeboleć