tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Staręga wraca do zdrowia. Pobiegnie w Planicy?

Maciej Staręga 12 grudnia złamał dwie kości prawej dłoni, co mocno skomplikowało przygotowania do igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. Na szczęście rehabilitacja przebiega dobrze, a biegacz myśli już o powrocie na trasy Pucharu Świata. – Jeżeli się uda, chciałbym 20 stycznia wystartować w Planicy – powiedział.
Maciej Staręga (fot. PAP)

Do niefortunnego wypadku doszło w Livigno, gdzie Staręga pojechał tuż po zawodach PŚ w Davos. – Gdy przyjechałem do Włoch, mocno padało. Śnieg przykrył kawałek lodu, na którym się poślizgnąłem. Truchtałem do hotelu i upadłem na rękę całym ciężarem ciała. Po prostu pech – relacjonował 28-latek.

Rehabilitacja przebiega dość dobrze, jak na tak krótki czas po zabiegu. Już zacząłem trenować z drugim kijkiem, choć oczywiście nie jest to jeszcze bieganie na 100 procent. Jestem pozytywnie nastawiony, bo widzę, że leczenie przebiega szybko – dodał Staręga.

Biegacz z Siedlec już trzy dni po wypadku – 15 grudnia – przeszedł zabieg, który został przeprowadzony w klinice w Żorach. – W kości śródręcza mam płytkę, która mi tę kość spaja. Z kolei w kciuku umieszczono dwie śruby, żeby kość była odpowiednio złożona – wyjaśnił.

Mimo kontuzji, Staręga nie zrezygnował z treningów. Już trzy dni po zabiegu pojechał do Jakuszyc. – Chodziło o to, by pochodzić na nartach, mieć kontakt ze śniegiem. Wiadomo, że nie było to jakieś wielkie trenowanie, tylko ślizganie się na nartach. Gdybym tego nie zrobił, później byłoby trudniej wrócić – stwierdził.

Maciej Staręga (fot. Getty) Ósmy zawodnik mistrzostw świata w Lahti chciał wystąpić w Tour de Ski, ale przez kontuzje musiał zmienić plany. Na pewno nie wystartuje także w zawodach PŚ w Dreźnie. – Jeżeli się uda, chciałbym 20 stycznia pobiec w Planicy. Zobaczymy, jak wszystko będzie się goiło. 15 stycznia wracam z Livigno do Polski, żeby zrobić prześwietlenie i skonsultować się z lekarzem, czy jest szansa "wyrobić się" na Planicę. Jeżeli nie, to myślę, że na Seefeld (27-28 stycznia - red.). na pewno powinienem zdążyć. Ważne jest, żeby wystąpić w zawodach jeszcze przed igrzyskami, po to, by poczuć rywalizację i sprawdzić się. Nie byłoby najlepiej jechać na igrzyska "w ciemno". Generalnie, pomimo kontuzji i faktu, że zmienił się tok przygotowań, jestem zadowolony, że udało mi się wszystko poukładać i pozytywnie patrzę w przyszłość. Nie ma co się teraz załamywać, tylko trzeba skupić się na spokojnym treningu. Mam nadzieję, że wrócę silniejszy – powiedział zawodnik UKS Rawa Siedlce.

Uraz wykluczył Staręgę także z udziału w mistrzostwach Polski, które odbyły się w Jakuszycach, w dniach 6-8 stycznia. Wśród mężczyzn sprint stylem klasycznym wygrał Kamil Bury, a na 15 kilometrów stylem dowolnym triumfował jego brat – Dominik. Wśród kobiet w sprincie najlepsza była 17-letnia Monika Skinder, a na 10 kilometrów zwyciężyła Sylwia Jaśkowiec. W poniedziałek w drużynowym sprincie mieszanym złoto wywalczyli Eliza Rucka i Dominik Bury, reprezentujący MKS Istebna.

Oczywiście śledziłem wyniki i nie ma dla mnie większych zaskoczeń, biorąc pod uwagę profile tras i dyspozycję poszczególnych zawodniczek i zawodników. Za małe zaskoczenie można uznać jedynie to, że w sprincie Sylwia Jaśkowiec nie zdobyła medalu, ale trzeba pamiętać, że jest po ciężkich przejściach. Trasa była płaska, samo „pchanie”, więc to były dla niej ciężkie zawody, ale myślę, że dzięki nim mogła podnieść swój poziom i złapać trochę agresji startowej. Następnego dnia pokazała klasę, wygrywając bieg na 10 kilometrów „łyżwą”. Wydaje mi się, że to był do tej pory jeden z jej najlepszych występów w sezonie – ocenił Staręga.

Dominik Bury (fot. PAP) Jeżeli chodzi o chłopaków, to bieg na 15 kilometrów pokazał rzeczywistą sytuację w naszych biegach. Niestety, niektórzy zawodnicy z pierwszej „piątki” są krytykowani, ale jednak w Polsce nie ma lepszych i innym zawodnikom jeszcze trochę do nich brakuje. Pozytywny akcent to występ młodego Mateusza Haratyka (20-latek, który do brązowego medalu stracił 0,3 sek. – red.), który jest bardzo perspektywiczny i walczył o medal do samego końca – dodał.

Podczas igrzysk najważniejsze dla Staręgi będą sprint stylem klasycznym i sprint drużynowy stylem dowolnym. Wciąż nie wiadomo, z kim siedlczanin pobiegnie w drugiej z tych konkurencji, mimo że w mistrzostwach Polski na najkrótszym dystansie najlepszy był Kamil Bury.

Spodziewałem się, że Kamil wygra sprint. W „klasyku” prezentuje się naprawdę dobrze, lepiej niż w „łyżwie”. Dlatego jeśli chodzi o sprint drużynowy, to kwestia jest jeszcze do rozpatrzenia. Wydaje mi się, że na razie kandydatem do tej konkurencji jest Dominik Bury. W mistrzostwach Polski przebiegł eliminacje sprintu, a dalszą część odpuścił, bo priorytetem był dla niego bieg na 15 kilometrów i w dalszej perspektywie mistrzostwa świata młodzieżowców. Nie chciał mieć zbyt wielu startów przed tymi zawodami, a wiedział, że w sprincie będzie ciężko mu walczyć o medal. Trasa w Jakuszycach była łatwa, a on woli bardziej wymagające pętle, taka będzie na igrzyskach. Dominik sprint stylem dowolnym biega na podobnym poziomie, jak Kamil, co było widać w zawodach W Strbskim Plesie (Slavic Cup – przyp. red.), gdzie był drugi i przegrał z bratem na samym finiszu. Tak to na razie wygląda z mojej perspektywy, a jak będzie na igrzyskach – zobaczymy. Trochę czasu jeszcze zostało. Ja też muszę dojść jeszcze do pełni zdrowia. Mam nadzieję, że sprint drużynowy to będzie dla nas dobra konkurencja – zakończył Staręga.

Igrzyska w Pjongczangu rozpoczną się 9 lutego. Transmisje na antenach Telewizji Polskiej, w SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej TVP Sport.

Warszawa, 12 stopni i... trasa narciarska pod Narodowym
Maciej Staręga: trenowaliśmy z zawodnikami ze światowego topu
Kraksy, czołgi i wygrane Kowalczyk. Rok w biegach
Kowalczyk: medal IO realny. Inaczej nie jechałabym do Pjongczangu

najpopularniejsze

MŚ w Oberstdorfie: skok Kamila Stocha (I seria)

Kamil Stoch wicemistrzem świata w lotach!

MŚ w lotach w Oberstdorfie dziś w TVP1, TVP Sport, aplikacji i SPORT.TVP.PL [transmisja]

Chciały ją Chiny, kolekcjonuje niespodzianki – poznaj Su-Wei Hsieh

Horngacher podał skład na konkurs drużynowy MŚ