tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Narodowa Gala Boksu w TVP1, TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji

Czas na wielkie bokserskie emocje. W piątek na PGE Narodowym pojawią się największe gwiazdy polskiego pięściarstwa, m.in. Artur Szpilka, Izu Ugonoh i Ewa Piątkowska. Dla niektórych postaci być może będzie to ostatnia szansa, aby jeszcze wrócić na szczyt rankingów i liczyć na walkę o mistrzostwo. Wszystkie starcia podczas Narodowej Gali Boksu od 18:05 w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej, a trzy walki wieczoru także w TVP1.
(fot. Getty Images)

Narodowa Gala Boksu w piątek w TVP 1, TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej

Wszystko albo nic

Fani, co oczywiste, najbardziej czekają na Artura Szpilkę, który pojawi się w ringu jako ostatni. Jego przeciwnikiem będzie Dominic Guinn. Amerykanin, który przyleciał nad Wisłę w poniedziałek, pozytywnie wypowiadał się o Polaku. – Nie widzę u niego słabych punktów. Widać je dopiero wtedy, gdy przyjmiesz cios – stwierdził.

Szpilka tym razem też nie chcę iść na wojnę. Na ważeniu dominował spokój i szacunek do rywala. – Znam jego możliwości i zalety. Jest świetnym zawodnikiem, ma dobrą gardę i potrafi boksować. Obaj zdajemy sobie sprawę, że nie wchodzimy do ringu po to, aby się pogłaskać – przyznał.

Jeśli kogoś nie lubię, to trudno mi się powstrzymać, ale nie znam Guinna. On miło się wypowiada, to dlaczego ja mam być inny? – dodał. Motywacji nie powinno jednak mu zabraknąć. Po dwóch porażkach z rzędu – z Deontayem Wilderem i Adamem Kownackim – Szpilka być może ma ostatnią szansę, aby jeszcze marzyć o poważnych walkach. Tak przynajmniej uważa jego promotor, Andrzej Wasilewski.

Wraca w ważnym momencie. Jakby Artur nie był wesoły, jakby z niego nie kipiała energia, to wiem, że na ringu nie będzie już miał tak łatwo. Jeśli przegrałby trzeci raz z rzędu, to sam pierwszy będę namawiał go do zakończenia kariery.

A co, jeśli wygra? Być może skrzyżuje rękawice z Krzysztofem Włodarczykiem, który za tydzień także stoczy kluczową dla kariery walkę w Rzeszowie. – Jakiś czas temu byłbym temu przeciwny – stwierdził Wasilewski. – Oczekiwania kibiców, sponsorów i telewizji jednak się zmieniają. Panowie nie darzą się sympatią, więc byłoby to zderzenie wielkich emocji. Dla Włodarczyka byłaby to okazja do zarobienia dużych pieniędzy – dodał.

Wsparcie dla Izu Ugonoha. "Traktuję to osobiście" Tanecznym krokiem po wygraną

Wielkim widowiskiem powinien być również pojedynek Izu Ugonoha, który wraca do boksu po tym jak pierwszy raz w karierze musiał pogodzić się z porażką. W Birmingham uległ znanemu Dominicowi Breazeale’owi przez nokaut. Szansę na odbudowanie się będzie miał w piątek, gdy zmierzy się z Fredem Kassim z Kamerunu.

Zobaczyłem przeciwnika, mam wszystkie potrzebne informacje, wiem ile waży, więc teraz tylko relaks i odpoczynek. Jestem gotowy – ocenił Ugonoh.

Kassi na treningu medialnym przede wszystkim dużo się ruszał, a nawet… tańczył. Być może taka będzie taktyka Kameruńczyka na najbliższe starcie – praca nóg i starania, aby unikać długich wymian.

Być może to dobra taktyka, ale z drugiej strony tylko uciekając, nie można wygrać. Prędzej czy później będzie musiał jakoś sobie ze mną poradzić. Jestem w dobrej formie, wykonałem solidną pracę, z której jestem zadowolony. Mentalnie jestem spokojny. Opieram to na przygotowaniu, które jest wyśmienite. Miałem dużo czasu, aby sparować. Wyjdę do ringu z chłodną głową – stwierdził.

Odpowiedzialna Ewa Piątkowska: sytuacja bezprecedensowa w Polsce Milowy krok

Przed najważniejszym wyzwaniem w karierze stanie również Ewa Piątkowska, która nigdy wcześniej nie pokazywała się tak wielkiej publiczności. – To wielkie wydarzenie również dla boksu kobiet w Polsce. Nigdy żadna walka nie miała takiej oglądalności. Ta najbliższa będzie pokazana również w TVP1. Nigdy wcześniej coś takiego nie miało miejsca, dlatego cieszę się, że mogę być częścią tego wydarzenia – powiedziała pięściarka.

Na szali Polka kładzie pas WBC wagi lekkośredniej. Jej przeciwniczką będzie Szwedka Maria Lindberg. – Jest bardzo zmotywowana, przyjechała tu wygrać – dodała. – Postawię się jej, bo jestem w bardzo dobrej formie. Będzie co oglądać. To mocno zbudowana zawodniczka, ale na żywo prezentuje się jeszcze lepiej – przyznała.

Teraz muszę przede wszystkim wyciszyć się i nie czytać tego, co jest w sieci. To potrafi rozpraszać. Jeśli już coś poczytam, to może książkę, jakieś czasopismo albo po prostu poleżę sobie i pomyślę. Nie chcę się także już z nikim spotykać przed walką – takie plany na ostatnie momenty przed starciem ma Piątkowska.

Taktyka zakłada, abym trzymała ją na dystans i nie wdawała się w bójki. Bicie się z nią może się dla mnie źle skończyć – podsumowała.

Rafał Jackiewicz: przegrywałem tylko z czołówką Starzy znajomi

Zanim do ringu wejdą największe gwiazdy, najpierw zaprezentują się młodsi pięściarze, ale także... weterani. Z pewnością z ciekawością kibice obejrzą walkę Rafała Jackiewicza. Ostatnim razem zawodnik z Mińska Mazowieckiego rywalizował z Rubenem Diazem w hiszpańskim Ezkabarte. Stawką był pas EBU w wadze średniej, ale Polak jednogłośnie przegrał na punkty. Ostatnie zwycięstwo zanotował w sierpniu 2017, kiedy na gali w Kałuszynie wygrał na punkty ośmiorundowy pojedynek z Sebastianem Skrzypczyńskim.

Na PGE Narodowym zmierzy się w sześciorundowym starciu z Robertem Świerzbińskim, który w marcu wygrał z Iwanem Muraszkinem na punkty. W przeszłości rywalizował z takimi zawodnikami jak Chris Eubank Junior i Maciej Sulęcki. Żadnego z nich nie udało mu się pokonać.

Na PGE Narodowym kibice zobaczą także Marcina Najmana, który do boksu wraca po ponad czteroletniej przerwie. "El Testosteron" początkowo miał rywalizować z Arturem Binkowskim, ale ostatecznie ze względu na jego rasistowskie i ksenofobiczne wypowiedzi nie został zaproszony na galę.

Jego miejsce zajął Łotysz Rihards Bigis, który także nie miał na sobie rękawic od dłuższego czasu. Ostatni raz pojedynkował się z Alekskiejem Zubowem w 2015 roku.

Karta walk:

TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacja mobilna

Alexa Kubicki – Wiktoria Łabuś (około godz. 18:35)
Łukasz Jarosz – Michał Wlazło (około 18:45)
Igor Kołacin – Wendell Roche (około godz. 19:10)
Piotr Hallmann – Damien Lapilus (około godz. 19:25)
Tomasz Sarara – Tomas Mozny (około godz. 19:50)
Rafał Jackiewicz – Robert Świerzbiński (około godz. 20:20)
Robert Talarek – Norbert Dąbrowski (około godz. 20:45)
Marcin Najman – Rihards Bigis (około godz. 21:25)

Dodatkowo w TVP1:

Izuagbe Ugonoh – Fred Kassi (około godz. 22:45)
Ewa Piątkowska – Maria Lindberg (około godz. 23:35)
Artur Szpilka – Dominick Guinn (około godz. 00:15

Narodowa Gala Boksu. Grzeczny Artur Szpilka. "On jest dobry dla mnie, ja dla niego też"
Narodowa Gala Boksu. Ugonoh: spojrzenie? To może być element taktyki
Presja na Szpilce. "Porażka oznacza koniec kariery"
Michael Buffer: Warszawa? Nie mogłem odrzucić tego zaproszenia
"Szpilka jest gotowy fizycznie, ale musi być zdyscyplinowany"

podobne informacje

"Tak Noras, tak!". Sulęcki jak w transie podczas walki kolegi

Zobacz, co się działo za kulisami Narodowej Gali Boksu [wideo]

Narodowa Gala Boksu: radość i rozgoryczenie. "To boks, głowa może rozboleć"

Narodowa Gala Boksu w piątek w TVP 1, TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej [transmisja]