tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

NieRealna piątka. Najlepsze mecze Ronaldo w Madrycie

Niemal dziesięcioletnia przygoda Cristiano Ronaldo w Realu Madryt była owocna w trofea, gole i świetne mecze Portugalczyka. W trakcie występów w Hiszpanii napastnik zaliczył jednak kilka potyczek, w których wyróżnił się lepiej niż zwykle. Jakie spotkania będzie wspominać najlepiej?
Cristiano Ronaldo (fot. Getty Images)

Krajobraz po Ronaldo. Kto następcą gwiazdy w Realu Madryt?

Wybierzmy pięć najlepszych meczów Portugalczyka, choć lista występów, w których zaprezentował się na miarę skali światowej, mogłaby być o wiele dłuższa. Nim przeszedł do Juventusu, Ronaldo zagrał w 438 meczach Realu Madryt, w których strzelił aż 451 goli.

20 kwietnia 2011 roku – finał Pucharu Króla z Barceloną

Meczów, w których Ronaldo strzelił gola, jest mnóstwo, ale w których jego trafienie byłoby aż tak ważne – znacznie mniej. Finał Pucharu Króla w 2011 roku grany na Mestalla w Walencji był jednym z najistotniejszych spotkań wczesnego Realu z Portugalczykiem w składzie. Po latach niepowodzeń wygrana nad Barceloną tchnęła nową wiarę w Królewskich.

Zrobił to właściwie sam Ronaldo, który na murawie wykorzystywał każdy centymetr wolnej przestrzeni, aby wreszcie ukąsić w dogrywce i zdobyć bramkę na wagę zwycięstwa 1:0. Napastnik pokonał bramkarza Barcelony, główkując po dobrej wrzutce Di Marii. Wyszedł w górę znacznie wyżej od rywali i dał Królewskim pierwsze trofeum w erze Jose Mourinho.

Cristiano Ronaldo (fot. Getty Images) 11 kwietnia 2012 roku – pierwszy hat-trick z Atletico

Pierwszy i zarazem najpiękniejszy hat-trick Portugalczyka przeciwko rywalom Królewskich zza miedzy. Ronaldo w Realu był dla Atletico niczym kat. Zespół z Simeone nie dał strzelić trzech goli żadnemu zawodnikowi oprócz Cristiano, który takiej sztuki dokonał... trzykrotnie. Po raz pierwszy właśnie w 2012 roku.

Thibaut Courtois najpierw skapitulował po świetnym strzale z rzutu wolnego Ronaldo. Piłką minęła Belga z lewej strony i mógł ją tylko odprowadzić wzrokiem. Kolejne trafienie Portugalczyk zaliczył z dystansu – kopnął piłkę w taki sposób, że choć był około 30 metrów od bramki, przeleciała ponad bramkarzem Atletico. To był jeden z piękniejszych "spadających liści" w jego karierze. Dzieło zwieńczył wykorzystując rzut karny, a Królewscy zwyciężyli na Vicente Calderon 4:1.

12 września 2015 roku – rozdeptany Espanyol

Drugi z barcelońskich zespołów nigdy nie należał do najtrudniejszych rywali dla Realu Madryt. Jeśli ktoś miał z Papużkami, jak zwie się Espanyol w Hiszpanii, problemy, to był to raczej zespół z Camp Nou. Ronaldo wiodło się z nimi najczęściej prosto, łatwo i przyjemnie, ale na jesieni 2015 roku przeszedł samego siebie.

Real wygrał 6:0, a wynik i to dosłownie ustalił Ronaldo. Portugalczykowi nie wystarczyło pięć goli na koncie, bo asystował jeszcze przy trafieniu Karima Benzemy. Zdemolował Espanyol w pojedynkę, zaliczając jeden z najlepszych występów pod kątem statystycznym w historii.

Cristiano Ronaldo (fot. Getty Images) 3 czerwca 2017 roku – najlepszy finał Ligi Mistrzów

Do zeszłego sezonu Ronaldo miał już za sobą kilka finałów Ligi Mistrzów, ale w żadnym nie okazywał się postacią pierwszoplanową. Dla Realu zdołał tylko strzelić gola z rzutu karnego w ostatniej minucie finału Atletico. Pełnię umiejętności pokazał dopiero przed rokiem, kiedy stał się katem dla swego obecnego klubu.

Królewscy wygrali z Juventusem 4:1, dystansując Starą Damę w drugiej połowie meczu. Ronaldo wyróżniał się już w pierwszej odsłonie, kiedy strzelił gola na 1:0. Potem trafił jeszcze na 3:1. W obu wypadkach nie dał większych szans na skuteczną interwencję Gianluigiemu Buffonowi.

3 kwietnia 2018 roku – przywitanie z Turynem

W zakończonym niedawno sezonie Ronaldo też zmierzył się z Juventusem. Portugalczyk miał wyjątkowe szczęście do meczów przeciwko Starej Damie, bo wiosną tego roku spisał się znakomicie, strzelając jednego z najpiękniejszych goli w karierze.

Buffona w wygranym 3:0 spotkaniu pokonał dwukrotnie, ale świat interesowało tylko trafienie po asyście Daniego Carvajala. Obrońca dograł w pole karne, wydawało się, że Ronaldo nie będzie w stanie sięgnąć piłki, a wtedy... zrobił przewrotkę na zawrotnej wysokości i skierował piłkę w samo okienko bramki. Włoski bramkarz mógł tylko w spokoju obserwować tor lotu futbolówki.

Mundial 2018. One man show. Hat-trick Cristiano Ronaldo
Mundial 2018. Urugwaj – Portugalia: Ronaldo pomógł kontuzjowanemu Cavaniemu
Mundial 2018. Portugalia – Maroko 1:0: gol Cristiano Ronaldo

podobne informacje

Zawiły świat transferów. Czego nie widać na pierwszy rzut oka?

Tak się bawi Ronaldo. "Skromny" napiwek Portugalczyka

Na transferze Ronaldo zarobili też... norwescy emeryci

"W Madrycie za mną nie tęsknią". Ronaldo nie zagra z Realem