tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

EHF nie odpuszcza PGE VIVE i Orlen Wiśle. Czwarta kara finansowa dla polskich klubów

Europejska Federacja Piłki Ręcznej już po raz czwarty w sezonie nałożyła na PGE VIVE Kielce i Orlen Wisłę Płock karę finansową w związku z zakryciem na koszulkach w meczach Ligi Mistrzów logotypu Nord Stream 2, sponsora rozgrywek. Spór trwa w najlepsze, mimo że obie strony szukają kompromisu.
Rozgrywający VIVE Luka Cindrić i obrotowy Wisły Igor Źabić w walce o piłkę (fot. PAP)

Rewolucja w piłce ręcznej. Od 2021 roku na MŚ zagrają 32 drużyny

W Kielcach i Płocku zaskoczenia nie ma, bo kary dotyczą zeszłotygodniowych meczów piątej kolejki Ligi Mistrzów. VIVE podjęło wtedy Vardar Skopje (31:27), a Wisła zagrała na wyjeździe z Dinamem Bukareszt (21:24). Oba kluby wystąpiły wtedy w strojach zgodnych z pierwotną ugodą z EHF: miejsce reklamy Nord Stream zajęła fundacja PLAY International, z koszulek zniknęły też logotypy PGE SA i PKN Orlen.

Michał Jurecki z piłką (fot. PAP) Oświadczenie EHF po raz kolejny jest zdawkowe i nie ma w nim informacji o wysokości kary. O niej nie chcą też mówić w klubach. Nieoficjalnie, pierwsza grzywna kosztowała PGE i Orlen (zdecydowały się pokryć zobowiązania) po 50 tysięcy złotych. Przypuszcza się, że każda kolejna jest wyższa.

Obie strony sporu od kilku tygodni szukają rozwiązania. W miniony wtorek w siedzibie EHF doszło do spotkania: swoje racje przedstawili prezesi VIVE Bertus Servaas i Wisły Adam Wiśniewski oraz pracownicy EHF Marketing. Kompromisu jednak nie osiągnięto.

Dobre wieści dla VIVE i Wisły są takie, że kolejnej kary nie będzie – przynajmniej przez dwa tygodnie. To dlatego, że kolejne mecze Ligi Mistrzów zaplanowane są dopiero na 3-4 listopada. Być może do tego czasu konflikt znajdzie koniec...

Spotkanie w Wiedniu nie przyniosło kompromisu (fot. EHF)

Polityka w sporcie

Spór na podłoże polityczne. Nord Stream 2 został we wrześniu sponsorem Ligi Mistrzów. Spółka zarządza budową magistrali gazowej łączącej Rosję i Niemcy na dnie Morza Bałtyckiego. Projektowi głośno sprzeciwiają się m.in. Polska i USA, bo zagraża on bezpieczeństwu energetycznemu Europy Środkowo-Wschodniej. Dla krajowych firm, takich jak PGE SA i PKN Orlen, to też zagrożenie biznesowe.

VIVE i Wisła zdecydowały się być lojalne wobec swoich sponsorów i bronić ich interesów na arenie międzynarodowej. To dlatego sprzeciwiły się decyzji EHF o umieszczeniu na rękawkach koszulek logotypu Nord Stream 2. Kluby podkreślały też, że zgodnie z regulaminem rozgrywek, EHF miał czas by poinformować o nowym sponsorze do 15 sierpnia, a umowę podpisał dopiero we wrześniu.

Początkowo federacja przyznała rację polskim klubom i wypracowała z nimi wspomnianą wcześniej ugodę: miejsce reklamy Nord Stream zająć miała fundacja PLAY International, a z koszulek zniknąć miały też logotypy PGE SA i PKN Orlen. W tak przygotowanych strojach VIVE i Wisła wystąpiły w drugiej kolejce rozgrywek po czym... EHF wycofał się z ugody.

Od blisko miesiąca trwa nic nie wnoszące przeciąganie liny. Karty (i kary...) rozdaje jednak EHF. VIVE i Wiśle w najgorszym wypadku grozi nawet wykluczenie z europejskich rozgrywek.

Czytaj więcej:
PGNiG Superliga: Wisła rzuciła biały ręcznik. Letnia "święta wojna"...
Droga do ME zaczyna się w Szczyrku. Polacy szykują się na Kosowo
MŚ 2019 bez gwiazdy. Nikola Karabatić nie zagra przez kilka miesięcy

Karol Bielecki, medalista MŚ: długo myślałem, co będę robił po karierze [WYWIAD]

podobne informacje

LM piłkarzy ręcznych: EHF obniżyła kary dla polskich klubów

Kamil Syprzak odejdzie z FC Barcelona? Polak ma oferty od finalistów Ligi Mistrzów

Liga Mistrzów piłkarzy ręcznych. Vardar Skopje – PGE VIVE Kielce 28:27: porażka i spadek VIVE

PGE VIVE czeka na powrót "magika". Luka Cindrić zagra w Skopje