tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

IO 2026: Sztokholm nie zamierza wycofywać się z organizacji igrzysk

Prezydent Szwedzkiego Komitetu Olimpijskiego (SOK) zapowiedział, że niezależnie od politycznych decyzji w radzie miasta, nie zamierza wycofywać kandydatury do organizacji igrzysk olimpijskich 2026. Jedyne czego oczekuje od polityków, to zapewnienie bezpieczeństwa.
Prezydent MKOl – Thomas Bach (fot. Getty Images)

MKOl zatwierdzi kandydatury do organizacji igrzysk w 2026 roku

Zaledwie kilka dni temu kandydatura Sztokholmu do organizacji IO 2026 została poważnie zagrożona. W radzie miasta zawiązała się koalicja partii centroprawicowych i zielonych, które nie chcą finansować igrzysk. – Punktem wyjścia dla wszystkich naszych partii było zapewnienie, że podatnicy nie zapłacą za zimowe igrzyska – oświadczyła przedstawicielka rządzącej koalicji Karin Ernlund.

Spekulowało się, że taka postawa władz może doprowadzić do wycofania kandydatury. Mats Arjes, prezydent Szwedzkiego Komitetu Olimpijskiego, nie zamierza jednak tego robić. Poinformował o tym na specjalnej konferencji prasowej.

Arjes zapowiedział też, że podatnicy nie ucierpią na organizacji igrzysk. – Nasza koncepcja finansowa nie zakłada wydawania pieniędzy rady miejskiej Sztokholmu, ani żadnej innej gminy – tłumaczy. – Jedyne czego potrzebujemy ze strony władz, to zapewnienie bezpieczeństwa – dodał.

Wytłumaczył także, że kandydatura Sztokholmu może być faworytem wyścigu o igrzyska. – w dzisiejszych czasach dużo mówi się o ekonomii, opiece społecznej i ochronie środowiska. Szwecja wpisuje się w te trendy – akcentował. Propozycja Sztokholmu jest wyjątkowa także ze względu na inny aspekt. Gdyby MKOl wybrał tę propozycje, igrzyska po raz pierwszy rozegrane zostałyby w... dwóch krajach. Według planów szwedzkich organizatorów, rywalizacja bobsleistów, skeletonistów i saneczkarzy miałaby się odbyć w łotewskiej Siguldzie.

Obok Sztokholmu o organizację zimowych igrzysk olimpijskich 2026 walczy także Calgary (Kanada) oraz wspólnie Mediolan wraz z Cortina d’Ampezzo (Włochy). W Kanadzie 13 listopada przeprowadzone zostanie referendum, w którym obywatele zadecydują o tym, czy praca nad tamtejszą ofertą będzie kontynuowana. Wcześniej z gry o igrzyska wycofały się Sion, Graz (przez przegrane referenda), Sapporo (z powodu sytuacji finansowej), a Komitet Wykonawczy MKOl odrzucił propozycję Erzurum.

W obliczu trudnej sytuacji, prezydent MKOl – Thomas Bach – stwierdził, że czas zmienić pogląd na organizację imprezy. Zaznaczył, że w dzisiejszych czasach to nie miasto musi przekonać do siebie Międzynarodowy Komitet Olimpijski, ale społeczność MKOl musi udowodnić, że jest w stanie przyczynić się do rozwoju regionu, w którym rozgrywane są igrzyska.

W marcu i kwietniu przyszłego roku specjalna komisja pod wodzą Rumuna Octaviana Morariu odwiedzi i oceni wszystkie miasta, które pozostaną kandydatami do organizacji igrzysk w 2026 roku. Ostateczną decyzję o tym, gdzie zorganizowane zostaną najważniejsze zawody czterolecia MKOl podejmie 23 czerwca 2019 roku podczas sesji w Lozannie.

RUSADA "odwieszona". "To fatalna decyzja"