tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Rewolucyjne zmiany w tenisie. Skrócone mecze i rankingi

Przed zbliżającym się sezonem tenisowym dokonano wielu zmian, które wpłyną na rywalizację zawodników na światowych kortach. W teorii ma być łatwiej o przebicie się do czołowej setki. Wzrosnąć ma też komfort tenisistów oraz zarobki.
Novak Djoković (fot. Getty)

Agnieszka Radwańska: poczułam się tak, jakbym umarła

Zmiany najdotkliwiej odczują najmniejsi. Władze Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF) zdecydowały się zawęzić listy rankingowe. Od 1 stycznia będzie notowanych na nich około 750 tenisistów i tenisistek, którzy w minionym sezonie zdobyli punkty w Wielkich Szlemach, turniejach ATP/WTA lub challengerach. Pozostali znajdą się w rankingu ITF. Będzie on równolegle publikowany z rankingami ATP i WTA.

Największą rewolucję przejdą challengery. W nowym sezonie drabinki rozrosną się z 32 do 48 miejsc. W kwalifikacjach weźmie udział tylko czterech zawodników. Siedem miejsc zostanie zarezerwowanych dla tenisistów z rankingu ITF. Cztery w turnieju głównym i trzy w kwalifikacjach.

Tak będą wyglądały challengery w 2019 roku (fot. ITF)

Więcej obowiązków spadnie na barki organizatorów, którzy będą musieli opłacić koszty noclegów wszystkich tenisistów zakwalifikowanych do drabinki głównej. Turnieje będą rozpoczynały się w poniedziałek, a kończyły w niedzielę. To pójście na rękę zawodnikom, którzy często mieli kolizję imprez i mogli nie zdążyć na rozpoczynające się w sobotę eliminacje.

Zmieni się również nazewnictwo. Będzie pięć kategorii challengerów – 70, 80, 95, 110 i 125. Im wyższy numer, tym większa ranga zawodów. Zwycięzca otrzyma dokładnie tyle punktów do rankingu, ile jest w nazwie turnieju. Ta zasada dotyczyła już imprez ATP 250, 500 i 1000.

John Isner i Kevin Anderson (fot. Getty) Wimbledon zerwał z tradycją

Modyfikacji zasad rozgrywania turniejów wielkoszlemowych domagali się czołowi zawodnicy. Ich prośby zostały wysłuchane, bo spotkanie Johna Isnera i Kevina Andersona (26:24 dla Afrykanera w piątym secie) było ostatnim rozegranym na takim dystansie.

Jako pierwszy zmiany ogłosił Wimbledon. Najbardziej konserwatywny turniej na świecie zdecydował, że przy stanie 12:12 w decydującym secie dojdzie do tie-breaka. Chwilę później nad skróceniem meczów debatowali w Melbourne. Wymyślono, że przy stanie 6:6 w piątej partii będzie rozgrywany... super tie-break.

Nie ma jeszcze oficjalnego komunikatu czy na takich zasadach tenisiści i tenisistki będą rywalizować w tym sezonie. Organizatorzy Australian Open rozważają przetestowanie systemu wśród juniorów.

ZASADY W TURNIEJACH WIELKOSZLEMOWYCH
Australian Open super tie-break przy stanie 6:6 w piątym secie*
French Open dwa gemy przewagi w piątym secie
Wimbledon tie-break przy stanie 12:12 w piątym secie
US Open tie-break przy stanie 6:6 w piątym secie

* – zmiana może wejść w życie od 2020 roku

podobne informacje

Australian Open: poniedziałek bez meczów Polaków, zagrają obrońcy tytułu

ATP. Auckland: Tennys Sandgren wygrał finał debiutantów

WTA, Hobart: zwycięstwo Sofii Kenin. Pierwsze trofeum w karierze

WTA w Hobart: pierwszy triumf w karierze Sofii Kenin