tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Wisła Kraków uratowana? Inwestor jest mocny...

W środę Towarzystwo Sportowe Wisła poinformowało, że sprzedało sto procent akcji klubu luksembursko-brytyjskiemu konsorcjum funduszy inwestycyjnych. Nad Wisłą Kraków od pewnego czasu wisiała groźba bankructwa. Czy już teraz można cieszyć się z tego, że Biała Gwiazda pozostanie w Ekstraklasie? – Do ustalenia pozostały szczegóły – zdradził Tomasz Kłos, były piłkarz krakowskiego zespołu, obecnie ekspert TVP Sport.

Wisła Kraków uratowana? Inwestor jest mocny...

W środę Towarzystwo Sportowe Wisła poinformowało, że sprzedało sto procent akcji klubu luksembursko-brytyjskiemu konsorcjum funduszy inwestycyjnych. Nad Wisłą Kraków od pewnego czasu wisiała groźba bankructwa. Czy już teraz można cieszyć się z tego, że Biała Gwiazda pozostanie w Ekstraklasie? – Do ustalenia pozostały szczegóły – zdradził Tomasz Kłos, były piłkarz krakowskiego zespołu, obecnie ekspert TVP Sport.
(fot. PAP/Jacek Bednarczyk)

Oficjalnie: Wisła Kraków ma nowego właściciela

Wisła musiała znaleźć nowego inwestora. Od kilku miesięcy zawodnicy nie dostawali pensji. Długi rosły, wizja upadku klubu stawała się coraz bardziej realna. Wiele wskazuje na to, że Białą Gwiazdę uda się uratować. Nie podano jednak żadnych szczegółów transakcji. To może być powodem do niepokoju...

– Wszystko jest owiane tajemnicą, bo nabywcy jeszcze nie chcą o tym głośno mówić. Trzeba to uszanować, dlatego także ludzie związani z Wisłą nie podają informacji. Wszystkim zależy na tym, by to się udało. Tak naprawdę do ustalenia zostały tylko szczegóły. Trzeba się z tego cieszyć – podkreślił Kłos.

"4-4-2". Kołodziejczyk: nawet pieniądze dla Kubicy nie uratowałyby Wisły Wrócą czasy świetności?

Według medialnych spekulacji, wspomniane konsorcjum luksembursko-brytyjskie to fundusz Alelega z kapitałem z Kambodży oraz Noble Capital, zarejestrowany w Wielkiej Brytanii. Transakcja sprzedaży dojdzie do skutku, gdy inwestorzy przeleją kwotę w wysokości około 12 milionów złotych. Czy pojawienie się nowego właściciela sprawia, że kibice pod Wawelem mogą liczyć na to, że drużyna znów zacznie walczyć o najwyższe cele?

Na pewno będzie lepiej. Przede wszystkim pod względem finansowym. Potrzebny będzie plan na to, jak rozdysponować środki, które zostaną przeznaczone na klub. Teraz najważniejsze będzie uregulowanie obecnych zobowiązań – dodał były piłkarz Wisły.

W ostatnim czasie mówiło się o różnych podmiotach, które były zainteresowane klubem. Wisłę chciało przejąć czterech małopolskich biznesmenów. Po przeprowadzeniu audytu, podjęli jednak oni decyzję o rezygnacji.

W mediach mnóstwo mówiło się o problemach klubu, a nie o poszukiwaniach sponsorów. Wszyscy kreślili czarne scenariusze. Na szczęście stało się inaczej. Inwestor jest tak mocny, że nie pozostaje nic innego, jak cieszyć się z tego – stwierdził Kłos.

Maciej Stolarczyk (fot. PAP/Piotr Augustyniak) Wielka zasługa wiślaków

Jeśli wszystko pójdzie po myśli, wielką satysfakcję będą mieć ludzie pracujący z zespołem. Fatalna sytuacja organizacyjna nie wpłynęła na wyniki. Biała Gwiazda zajmuje siódme miejsce ze stratą zaledwie trzech punktów do trzeciej Jagiellonii Białystok.

Jestem pełen podziwu dla trenera Macieja Stolarczyka, jego asystenta Radka Sobolewskiego czy Arka Głowackiego. To dzięki nim udało się utrzymać zespół na odpowiednim poziomie. Są niezwykle zżyci z klubem i w tym trudnym momencie potrafili "przelać" swoją miłość do Wisły na piłkarzy – zakończył Kłos.

Wisła? Jest na horyzoncie poważny inwestor

najnowsze opinie

Jerzy Chromik Piłka w mrowisku. Platoński problem

Piotr Jagiełło Wolna sobota. Fonfara jak Lennox Lewis

Rafał Rostkowski Dlaczego polscy sędziowie pomogli anulować gola Ajaksu

Piotr Sobczyński Karnawał i post