tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Korona Kielce
Miedź Legnica
0
:
0
Składy
Szczegóły
Data
22.12.2018, 15:30
Rozgrywki
Ekstraklasa - runda zasadnicza, 2018/2019, 20. kolejka
Stadion
Kolporter Arena
Polska
Widzów: 5468
Zwiń
Skład podstawowy
1 Michał Miśkiewicz
26 Bartosz Rymaniak
5 Adnan Kovacević
33 Ivan Marquez 64'
19 Ken Kallaste 69'
14 Jakub Żubrowski 88'
8 Mateusz Możdżeń
24 Vato Arveladze 69'
31 Zlatko Janjic 75'
11 Michael Gardawski
89 Elia Soriano
32 Anton Kanibołoćki
19 Grzegorz Bartczak
28 Kornel Osyra
2 Aleksandar Miljkovic 33'
23 Paweł Zieliński
22 Borja Fernandez
13 Adrian Purzycki 55'
11 Juan Camara
21 Henrik Ojamaa 89'
10 Petteri Forsell
20 Mateusz Szczepaniak 75'
Rezerwowi
7 Marcin Cebula 75'
10 Ivan Jukić
21 Łukasz Kosakiewicz
23 Elhadji Pape Djibril Diaw 69'
27 Matej Pucko
91 Felicio Brown Forbes 69'
97 Jakub Osobinski
1 Łukasz Sapela
4 Wojciech Łobodziński
7 Łukasz Garguła
14 Omar Cabrera Santana 89'
17 Artur Pikk
26 Fran Cruz
77 Mateusz Piątkowski 75'
Trenerzy
  Gino Lettieri
  Dominik Nowak
Zwiń

Lotto Ekstraklasa: Korona Kielce zremisowała z Miedzią Legnica

Podziałem punktów zakończył się mecz 20. kolejki Lotto Ekstraklasy między Koroną Kielce i Miedzią Legnica. Kibice zgromadzeni na trybunach Kolporter Areny nie mieli nawet okazji, by cieszyć się z goli. Dla Korony to trzeci z rzędu remis w ligowych rozgrywkach.
Korona Kielce bezbramkowo zremisowała z Miedzią Legnica (fot. PAP/Piotr Polak)

W ostatniej kolejce Miedź bezbramkowo zremisowała z liderem ekstraklasy Lechią, dlatego trener Dominik Nowak zdecydował się na wystawienie takiego samego składu w Kielcach. Z kolei w Koronie, w porównaniu do zremisowanego spotkania 1:1 ze Śląskiem Wrocław, doszło aż do pięciu zmian w wyjściowej jedenastce – w miejsce Elhadji Pape Diawa, Marcina Cebuli, Mateja Pucki oraz Olivera Petraka od pierwszych minut na boisku pojawili się Bartosz Rymaniak, Ken Kallaste, Zlatko Janjic oraz Wato Arweładze. Doszło również do zmiany w bramce – za zmagającego się z kontuzją Matthiasa Hamrola pojawił się debiutujący w Koronie Michał Miśkiewicz, a na ławce rezerwowych zasiadł 18-letni Jakub Osobiński.

W pierwszym kwadransie stroną dominującą byli goście, którzy już w 4. minucie mogli objąć prowadzenie, ale piłkę po strzale głową Kornela Osyry na rzut rożny zdołał wybić bramkarz Korony. Chwilę później z kilku metrów uderzał Borja Fernandez, ale kolejny raz skuteczną interwencję zaliczył Miśkiewicz.

Korona odpowiedziała w 17. minucie. Po szybkiej wymianie kilku podań, z prawego skrzydła w pole karne dogrywał Rymaniak, tam do piłki jako pierwszy dobiegł Mateusz Możdżeń, ale uderzył nad poprzeczką. 10 minut później z podobnej odległości strzelał Arweładze, jednak tym razem skutecznie interweniował bramkarz Miedzi. Przed przerwą szansę na zdobycie gola mieli jeszcze Elia Soriano oraz Adnan Kovacevic, ale w obydwu sytuacjach zabrakło nieco szczęścia.

Po zmianie stron goście natychmiast ruszyli do ataku. W 52. minucie po zgraniu Pawła Zielińskiego uderzał Henrik Ojaama, ale kolejny raz skutecznie interweniował w bramce Miśkiewicz, podobnie jak chwilę później po strzale z kilku metrów Fernandeza.

Kwadrans później bramkarz Korony znów uchronił swój zespół przed stratą gola, odbijając strzał Zielińskiego na rzut rożny. Na te ataki kielczanie odpowiedzieli dopiero w 85. minucie, kiedy z kilku metrów głową uderzał Rymaniak, ale piłkę zdołał opanować golkiper gości. Kilkadziesiąt sekund później blisko zdobycia gola był Soriano, jednak tym razem skutecznie interweniował Grzegorz Bartczak.

W końcówce spotkania obydwie ekipy próbowały zdobyć zwycięskie trafienie, jednak wynik nie uległ zmianie i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Szkolnikowski: nic nie jest dane na zawsze. Potrzeba zmian w polskich klubach

podobne informacje

Zbigniew Boniek skomentował zachowanie Pawła Bochniewicza. "No to będzie beka na kadrze"

Wróciła Ekstraklasa. Zwycięstwo Jagiellonii Białystok na początek

Jakub Błaszczykowski podpisał umowę i... odda pensję. Wisła Kraków się zbroi

Tęsknota za Nemanją Nikoliciem. Legia Warszawa szuka armat