tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Bayern Monachium 2019/20. Trzy nowe nazwiska w "11"

Działacze Bayernu Monachium błyskawicznie zareagowali na słabą dyspozycję zespołu jesienią. Mistrzowie Niemiec rozpoczęli rewolucję pokoleniową i następny sezon chcą rozpocząć ze znaczącymi zmianami w wyjściowej jedenastce.
Jedenastka Bayernu na mecz z AEK Ateny w Lidze Mistrzów (fot. Getty Images)

Ranking "Kickera": Robert Lewandowski poza podium wśród napastników

W poprzednim roku wiele kontrowersji wśród kibiców wywołało przedłużenie umów z Arjenem Robbenem i Franckiem Riberym. Obaj piłkarze mają już swoje lata i to od pewnego czasu odbija się na ich dyspozycji. Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że Bawarczycy zrezygnują z legendarnego duetu i zastąpią go młodymi i głodnymi sukcesów piłkarzami. Mający decydujący głos Uli Hoeness postanowił jednak jeszcze przez rok wypłacać pensję Holendrowi i Francuzowi. Jak pokazał jednak czas – nie było to najlepsze rozwiązanie.

Lucas Hernandez (fot. Getty Images) Nie tylko jednak na skrzydłach monachijczycy mieli problemy. Kiepsko spisywał się duet obrońców Mats Hummels – Jerome Boateng, a w zespole brakowało zmienników, którzy w przypadku kontuzji czołowych piłkarzy potrafiliby wejść z ławki i dać jakość.

Nie dziwi więc, że wraz z początkiem stycznia dyrektor sportowy Hasan Salihamidzić zaczął intensywnie działać. Najwięcej dotychczas mówiło się o potencjalnym pozyskaniu Francuza Lucasa Hernandeza, którego klauzula odejścia z Atletico wynosi nieco ponad 80 milionów euro. Bayern negocjował transfer obrońcy, lecz madrytczycy nie chcieli oddawać go zimą.

Sam zainteresowany początkowo zapatrywał się optymistycznie na przeprowadzkę do Niemiec. Im dłużej jednak trwały negocjacje między klubami, tym 22-latkowi coraz mniej chciało się opuszczać drużynę Diego Simeonego. Wygląda więc na to, że zimą nie przejdzie na Allianz-Arena już niemal na pewno, za to do tego ruchu może dojść latem. Tak twierdzi też niemiecki dziennik "Bild" umieszczając go na krótkiej liście piłkarzy, którzy jeszcze w tym roku przeniosą się na Allianz-Arena.

Niko Kovac: Robert Lewandowski jest dla nas jak ubezpieczenie na życie Kto jeszcze może stać się twarzą "nowego Bayernu"? Na liście życzeń monachijczyków cały czas znajduje się niezwykle zdolny skrzydłowy z Chelsea, Callum Hudson-Odoi. Sam Anglik wręcz pali się do przenosin, lecz kwestią sporną pozostaje wciąż kwota odstępnego. Londyńczycy targują się z mistrzami Niemiec i na tę chwilę nie wiadomo, czy Bawarczycy zdołają dopiąć transakcję już zimą. Wydaje się jednak, że są na tyle zdeterminowani (zawodnik również), że prędzej czy później Hudson-Odoi trafi na Allianz-Arena.

Hoeness ma również chrapkę na napastnika RB Lipsk, Timo Wernera. Reprezentant kraju nie ukrywa, że aktualny klub staje się dla niego powoli za ciasny i chciałby zmienić barwy. To natomiast jest znakomita okazja dla Gwiazdy Południa. Nie jest bowiem tajemnicą, że działacze chcą odmłodzić kadrę i wprowadzić do szatni więcej niemieckich zawodników. Werner wpisuje się w ten klucz idealnie.

Jednocześnie należy pamiętać, że 1 lipca, już oficjalnie, do drużyny dołączy mistrz świata z Rosji, Benjamin Pavard.

(fot. Twitter)
Robert Lewandowski: mamy ogromny potencjał. Wiemy jak naciskać na Borussię

podobne informacje

Oficjalnie: Sir Alex Ferguson wróci na ławkę trenerską

Bayern Monachium traci gola za golem. Tak źle nie było od dawna

Puchar Niemiec: szczęście Bayernu w losowaniu

Robert Lewandowski w wielkiej formie. Bayern Monachium odrabia stratę