tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Marcin Gortat: ludzie z NBA pytają mnie o Polaków [WYWIAD]

Marcin Gortat odpowiedział Robertowi El Gendy'emu na pytania czytelników SPORT.TVP.PL i widzów TVP Sport. Jedyny Polak w NBA podjął wiele tematów dotyczących zawodników najlepszej ligi świata oraz swojej przyszłości. – Mój powrót do kadry? Nie ma takiej możliwości. Nie dam tej pożywki i satysfakcji hejterom, żeby mogli robić to, co robią najlepiej – stwierdził.
Gortat odpowiedział na pytania internautów. "Kadra? Nie dam pożywki hejterom"
Marcin Gortat (fot. Getty)

Damian Kulig wraca do Polski, ale czy wróci do kadry?

– Kto jest najlepszym zawodnikiem w NBA?
Marcin Gortat: – Obstawiałbym Kevina Duranta, który jest najbardziej wartościowym. Nie tylko w ataku, ale też w obronie. Jest niesamowity w ostatnich sekundach meczu. Wiek działa na jego korzyść. LeBron James jest już wiekowy. Nie gra w defensywie, tak jak przez ostatnich sześć, siedem lat. Widać delikatny spadek, dlatego wybrałbym Duranta, aczkolwiek LeBron jest bardzo, bardzo blisko.

– Co sądzisz o Luce Donciciu?
– Jest bardzo utalentowany. Nie da się ukryć, że do niego będzie należeć przyszłość. Chłopak przyszedł do NBA z ligi hiszpańskiej, gdzie ograł się wystarczająco. Jak na swój wiek ma niesamowite doświadczenie – występy w Eurolidze, występował ze Słowenią na EuroBaskecie.

– Czy Doncić ma większe możliwości niż Goran Dragić?
– Pomiędzy nimi jest przepaść. Dzisiaj Doncić jest lepszym zawodnikiem niż Goran. Prezentuje większe umiejętności, a to najważniejsza rzecz. Dragić ma lepsze warunki fizyczne, a te są ważne w NBA. Doncić musi jeszcze pracować, żeby utrzymać się w jak najlepszej kondycji. Mimo 19 lat nie wygląda na swój wiek. Niektórzy mają wrażenie, że przyszedł pograć z nami w koszykówkę prosto z fast foodu.

Koszykarze Losa Angeles Clippers (fot. Getty) – Załóżmy hipotetycznie, że w lipcu pojawia się oferta zostania drugim centrem Golden State Warriors. Walka o tytuł mistrzowski czy koniec kariery? Co wybierasz?
– Pytanie, jaką miałbym mieć rolę, a drugie, w jakim będę stanie fizycznym i psychicznym. To odgrywa bardzo dużą rolę. Obawiam się, że byłby to koniec kariery.

– A jeśli miałbyś taką samą rolę jak w Los Angeles Clippers?
– Z informacji, które mam wydaje mi się, że Golden State nie będzie taką samą drużyną za rok.

– Jak zmienił się wizerunek Polaka po organizowanych przez ciebie Polish Heritage Night?
– Jest zmiana, ponieważ w samej NBA bardzo dużo ludzi zaczęło o nas mówić i pytać o polskich zawodników. W zespołach i stanach, w których byłem, Polonia jest bardziej rozpoznawalna. Również ludzie z ambasady są rozpoznawalni w Waszyngtonie, mam nadzieję, że w Los Angeles też tak będzie. Te polskie noce są potrzebne po to, że pokazać, co sobą reprezentujemy i jak liczną nacją jesteśmy. Po pierwszych spotkaniach w Phoenix i Waszyngtonie w NBA był boom na organizowanie polskich nocy nawet bez mojej wiedzy. Byłem w Charlotte, Utah, Houston, wszędzie zbierała się Polonia. Po meczach byłem zmuszony, żeby wyjść do ludzi, a nie byłem do końca na to gotowy. Żeby to miało ręce i nogi trzeba poinformować wcześniej uczestnika. Kluby NBA robią to po to, żeby sprzedać bilety.

Byłem pytany o naszego młodego rozgrywającego – Łukasza Kolendę, który jest trzecim rozgrywającym w reprezentacji Polski. Były też zapytania o jednego zawodnika występującego w Hiszpanii. Marcin Gortat

– Czy jest szansa na powrót do reprezentacji Polski? Czy zagramy na mistrzostwach świata w Chinach?
– Nie odbierając nic chłopakom, gdyby tam nie pojechali, to byłoby bardzo źle. Formuła imprezy sprawia, że tylko najsłabsze drużyny nie jadą na mistrzostwa świata. Impreza została powiększona. Polska reprezentacja powinna dostać się na ten turniej. To będzie wielki wyczyn chłopaków. Mój powrót do kadry? Nie ma takiej możliwości. Nie dam tej pożywki i satysfakcji hejterom, żeby mogli robić to, co robią najlepiej.

– Czy widzisz szansę na pojawienie się kolejnego Polaka w NBA w najbliższym czasie?
– Najważniejsze, że cały czas mówi się o jednym, dwóch Polakach. Jestem regularnie o nich pytany. Nie da się ukryć, że sukces siatkarzy sprawił, że młodzież w Polsce garnie się do tej dyscypliny. W koszykówce nie mamy teraz takiego talentu, który może dostać się do NBA i utrzymać na dobrym poziomie.

– O kogo pytają?
– Byłem pytany o Łukasza Kolendę, który jest trzecim rozgrywającym w reprezentacji Polski. Były też zapytania o zawodnika występującego w Hiszpanii. Nadal nie są to jednak takie postacie, które podbiłyby NBA.

najpopularniejsze

Ojciec Emiliano Sali: mam nadzieję, że znajdą go jak najszybciej

Short track, PŚ w Dreźnie. Natalia Maliszewska trzecia w finale na 500 metrów

"Niesprzedana jedenastka": Lech Poznań (odc. 7)

Magazyn piłkarski "4-4-2" (04.02.2019) – Wilkowicz, Żelazny, Engel

"Złowione w sieci". Wielka walka Polaka i powrót Mostowiaka