tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Ireneusz Mazur skomentował losowanie Polaków przed mistrzostwami Europy w 2019 roku

W mistrzostwach Europy (13-29 września) Polacy zagrają w grupie D z Holandią, Czechami, Estonią, Ukrainą i Czarnogórą. – Mistrzom nigdy nie wypada się potknąć, ale będą pod pręgierzem. Muszą być przygotowani na lawinę krytyki. Powinniśmy oceniać ich surowo, ale sprawiedliwie – stwierdził Ireneusz Mazur w rozmowie ze SPORT.TVP.PL.
Michał Kubiak (fot. Getty Images)

Polska i Holandia zorganizują MŚ w 2022 roku

Filip Kołodziejski: – Mogło być gorzej?
Ireneusz Mazur: – Nie mogło być lepiej!

– Dlaczego?
– Losowanie było bardzo szczęśliwe. W grupie nie zdobywa się mistrzostwa, ale warto ją wygrać, by mieć komfort gry z niżej notowanym przeciwnikiem. Trzeba szanować rywali. Bez względu na to, na jakim poziomie się znajduje. Taka jest idea sportu.

– Nie wypada się potknąć?
– Pamiętajmy, co było cztery lata temu. Też byliśmy mistrzami świata. Mieliśmy wysoko zawieszoną poprzeczkę. Wiadomo, różnie bywało. Powinniśmy się skoncentrować na budowaniu własnego zespołu. Nie patrzeć na innych. Kalendarz jest napięty. Dobre rozplanowanie startów jest bardzo ważne. Mistrzom nigdy nie wypada się potknąć, ale będą pod pręgierzem. Muszą być przygotowani na lawinę krytyki. Powinniśmy oceniać ich surowo, ale sprawiedliwie.

– Najmocniejszy rywal to Holandia?
– Mają markę. W kadrze Ukrainy też występuje kilku dobrych zawodników. Trzeba na nich uważać. Najgorsze co możemy zrobić, to zlekceważyć kogokolwiek. Nie umiemy grać na luzie. Historia to pokazuje. Brazylijczycy czy Serbowie potrafili wygrywać nawet "w chodzonego". W naszej naturze to nie leży. Nie umiemy odpiąć wrotek. Musimy być odpowiedni przygotowani i skoncentrowani.

Wilfredo Leon w kadrze na jesieni. Występy Kubańczyka coraz bliżej

– Do kadry dołączy w 2019 roku Wilfredo Leon.
– To jeden z najlepszych siatkarzy na świecie. Nie możemy sobie tłumaczyć, że z nim w składzie nic złego nie może się nam stać. Zawsze mogą pojawić się wpadki. To nowa twarz, nowa sytuacja. Musimy się uczyć na bieżąco. Może być tak, że trener zacznie wystawianie składu od niego. W kadrze będzie rywalizacja.

– Padło już słowo "luz". Selekcjoner Vital Heynen ma go co niemiara.
– Zależy, jak trenera odbierają siatkarze. Cytuję: "To dziwny facet". Takie określenia padają dość często. Cokolwiek by to znaczyło, jest odbierany bardzo pozytywnie. Niekiedy słowa wypowiedziane przez osobę A są bardziej kontrowersyjne niż te wypowiedziane przez osobę B. Heynen zdobył mistrzostwo świata. Wielokrotnie zaskakiwał zawodników i kibiców. Przyjmijmy jego luz za dobry znak. Nie przejmujmy się. Po prostu jest kontrowersyjny.

– Droga do igrzysk w Tokio daleka, ale podium ME chyba nie pogardzimy.
– Oczywiście. Kadra będzie pod wnikliwą obserwacją dziennikarzy i kibiców. Nawet jeśli będą grać i wygrywać coś komuś może coś nie pasować. Oczekiwania będą wygórowane. Właśnie w takich momentach może przydać się podejście Heynena, który rozluźni atmosferę.

Kurek nadzieją dla ONICO Warszawa? Nowy klub mistrza świata

– Zapowiada się wyjątkowy turniej. Dwadzieścia cztery zespoły, cztery kraje. Jest powód do obaw?
– Niekoniecznie. Wiemy, że w Polsce imprezy sportowe są przygotowywane perfekcyjnie. Niemal nie da się doszukać niedociągnięć. Nie porównujmy jednak naszych organizacji do tych zachodnich. Tam nigdy nie było perfekcyjnie. Przechodziło to bokiem, bo to Zachód. Wybaczało się więcej. Wracając do tegorocznego turnieju. Wydaje się, że Polacy nie będą mieć większych kłopotów. Mamy doświadczenia. Wiemy, czego się wystrzegać. Gdyby coś poszło nie tak z transportem, prezesi zapowiedzieli, że pomogą.

– Mistrzostwo świata to dopiero początek pasma sukcesów?
– Dobry początek. Mamy grupę młodych. Są już doświadczeni. Mają wiele determinacji, by udowodnić niedowiarkom, że stać ich na osiągnięcie sukcesu. Młodzież ma autostradę do wygrywania. Przeszkodzić może tylko złe myślenie. Niekiedy zbyt szybkie zwycięstwa powodują zawirowania w głowie. Na szczęście w kadrze są tacy, którzy potrafią opanować emocje.

– Bartosz Kurek i Michał Kubiak?
– Nie tylko. Jest jeszcze charyzmatyczny Fabian Drzyzga i Piotr Nowakowski, który długo milczy, ale jak coś powie każdy go słucha. Charakter drużyny to jedna z najważniejszych kwestii. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Do mistrzostw jeszcze trochę czasu.

najpopularniejsze

Ojciec Emiliano Sali: mam nadzieję, że znajdą go jak najszybciej

Short track, PŚ w Dreźnie. Natalia Maliszewska trzecia w finale na 500 metrów

"Niesprzedana jedenastka": Lech Poznań (odc. 7)

Magazyn piłkarski "4-4-2" (04.02.2019) – Wilkowicz, Żelazny, Engel

"Złowione w sieci". Wielka walka Polaka i powrót Mostowiaka